Najnowsze wpisy na życiowym blog Izy K

Witamy w Absurdystanie!

Zapraszam do grupy dyskusyjnej "Absurdystan" i do witryny Ad Absurdum@Absurdystan!

27 lutego 2018

Marzenia pani domu, czyli wizyta w niemieckim sklepie meblowym


W zasadzie to nie potrzebuję nowych mebli, jedynie co zmieniłabym w salonie, to nowa sofa. Nasza stara ma już ponad 10 lat i chociaż w dalszym ciągu wygląda ona bardzo dobrze, to widok naszego pokoju dziennego jest trochę monotonny.
W sobotnie popopołudnie wybraliśmy się do pobliskiego salonu meblowego.
Jako pani domu (po angielsku Chief Household Officer - CHO brzmi naprawdę dumnie) zostałam  nagle skonfrontowana z całą ilością rzeczy, których wprawdzie absolutnie nie potrzebuję, ale które wyglądaja naprawdę ładnie i dekoracyjnie.




Zapraszam was na wycieczkę po niemieckim salonie meblowym...


To, co odrazu rzuca się w oczy, to całe mnóstwo aranżacji tematycznych, niektóre z nich są naprawdę bardzo ładnie zaprezentowane.



Przykład aranżacji jadalni:



Przykłady aranżacji salonu:



W pewnym momencie zatrzymałam się przed aranżacją meblową, gdzie meble zrobione były z... w zasadzie oceńcie je sami:


Obrazek górny: lampa zrobiona z łańcucha rowerowego,
po prawej regał ze starej metalowej beczki po paliwie.




Obrazek górny: fotel zrobiony z maski trabanta w cenie 2349 euro (!), po prawej lampa zrobiona ze starego kanistra benzynowego.



Niestety, nie znalazłam żadnej sofy, która by mi się na tyle spodobała, że od razu zamówiłabym ją do mojego pokoju dziennego. Ale kto wie, może następnym razem...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Counter wystartował 31. stycznia 2018

Goście online w tej chwili



Dzisiejsi goście



Wejścia na stronę od 31. stycznia 2018

Stąd jesteście...

Flag Counter