Najnowsze wpisy na życiowym blog Izy K

2 lutego 2018

Życie w Niemczech - emigracja i zarobki



Każdy emigrant, który przyjeżdż do Niemiec, ma przede wszystkim nadzieję na zarobienie pieniędzy. Ile uda mu się zarobić, zależy przede wszystkim od rodzaju znalezionej pracy, kwalifikacji zawodowych i znajomości języka. Nie należy zapomnieć także o wspomnianych już kosztach utrzymania zagranicą.





Niezmiernie ważny jest też sposób podejścia do emigracji. Ci emigranci, których głównym zamiarem jest szybki zarobek, bedą myśleli raczej krótkoterminowo. Oznacza to:
  • mieszkanie w najtańszym mieszkaniu, często z dwoma lub trzema innymi osobami,
  • chwytanie się niskopłatnych prac lub praca za stawkę minimalną
  •  praca na umowy na czas określony, prace dorywcze lub praca sezonowa w rolnictwie przy szparagach lub winogronach.
Nie oznacza to, że jest w tym coś złego. Wielu emigrantów zaczynało pracę od "zmywaka", przy winobraniu lub szparagach i w ten sposób zarabiali na "start emigracyjny", jednocześnie myśląc o stałej emigracji i sprowadzeniu rodziny.
Stała emigracja zagranicę i ściągnięcie rodziny to wyższa szkoła jazdy. Inaczej jest, gdy człowiek musi troszczyć się tylko o siebie. Migracja rodzinna to całkowicie inna sprawa. Przedsięwzięcie takie wymaga długoterminowego planowania, szczególnie jeżeli migrujący rodzice chcą zabrać z sobę niepełnoletnie dzieci. Do kosztów przeprowadzki dojdą od razu koszty znalezienia i wynajęcia mieszkania po normalnej cenie dla całej rodziny (malutki pokoik już tu nie wystarczy), odpwiednie go wyposażenie i umeblowanie oraz takie banalne rzeczy, jak wyprawka szkolna, dostęp do internetu, eventualnie szybkie kupno samochodu, aby móc dowodzić dzieci do szkoły.

Z czego to finansować? Niestety, jedynie z własnej pracy. Od czego zależy wysokość wynagrodzenia? Po pierwsze, od znajomości języka, i po drugie, od kwalifikacji. Nie mamy się co łudzić: z podstawową znajomością języka niemieckiego czy angielskiego nawet absolwent ekonomii lub informatyki wyląduje na początek na zmywaku lub przy szparagach aż do czasu, gdy uda mu się opanować język w stopniu wystarczającym na zrozumienie bardziej skomplikowanych poleceń szefa.

Ale do rzeczy... Ile można zarobić w Niemczech? Nie mówię tu o zarobkach prezesów firm lub członków rad nadzorczych, ale o zarobkach normalnych ludzi.
Miesięczne przeciętne zarobki brutto wynosiły w 2016 dokładnie  3703 euro. 3703 euro brutto wynosi ok. 1900 euro netto.  Tzw. "gender gap", czyli różnica w zarobkach między kobietami i mężyczyznami wynosiła 21%, co oznacza, że w odniesieniu do wspomnianych przeciętnych zarobków brutto kobiety zarabiały przeciętnie 777,63 euro brutto  mniej niż mężczyźni. Pozwolicie, że nie będę tutaj dyskutowała, dlaczego tak jest i w jakich zawodach ta różnica jest najwyraźniejsza,  po prostu przymijcie to jako statystyczny fakt. Kwestia tzw. przeciętnych zarobków też jest sporna, co obrazuje poniższe zestawiene.
 Po lewej stronie znajdziecie przykłady zawodów dobrze płatnych, a po prawej niskopłatnych. Oczywiście przykłady te zostały zestawione na zasadzie kontrastu i między nimi można znaleźć całe mnóstwo innych przykładów ze średniej strefy zarobkowej, takiej jak zarobki nauczycieli, lekarzy, mechaników samochodowych czy budowlańcow. Ale o tym napiszę innym razem.
Pilot..........................................13.198,00 €
Ordynator oddziału (Chefarzt)...10.115,00 €         
Referent ds. Prawnych..............8.768,00 €          
Inżynier-specjalista lotnictwa.......8.355,00 €
Kierownik działu R&D................7.897,00 €
Chirurg ......................................7.810,00 €
Detektyw..........................................1.552,00 €
Nauczyciel tańca .............................1.550,00 €
Kierowca taksówki ..........................1.500,00 €
Fryzjer/ka..........................................1.450,00 €
Podolog.............................................1.400,00 €
Sprzedawca w sklepie spożywczym..1.372,00 €

Zestawienie to obrazuje, jak ważne jest wykształcenie w Niemczech. Nawet jeżeli na początku życia na emigracji jest się zmuszonym do podejmowania prac poniżej kwalifikacji, to po urzędowym uznaniu dyplomu i podszlifowaniu języka nic nie będzie stało na przeszkodzie pracy w wyuczonym zawodzie.
Jedno jest ważne: nigdy, ale to nigdy nie należy się poddawać! 
A czy wy wierzycie w siebie?

2 komentarze:

  1. Dla mnie wyjazd za granicę wraz z żoną na początku to było takie uświadomienie sobie jak, można żyć. Nie oszczędzaliśmy na jedzeniu, wiadomo mieszkanie też trzeba opłacić a zostawało nam naprawdę jeszcze na tylko pieniążków, że mogliśmy trochę przeznaczyć na przyjemności a resztę odkładać. Jeśli zna się język chociażby w stopniu komunikatywnym to każda agencja pracy w Niemczech znajdzie dla nas jakąś ofertę. Wystarczy nie bać się pracy i czasami zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś. Język to podstawa. A poza tym ważna jest świadomość, że wyjeżdża się na stałe. Inaczej się żyja i pracuje wiedząc, że jest się zagranicą tylko parę miesięcy, inaczej gdy próbuje się zbudować egzystencję w nowym miejscu.

      Usuń

Counter wystartował 31. stycznia 2018

Goście online w tej chwili



Dzisiejsi goście



Wejścia na stronę od 31. stycznia 2018

Stąd jesteście...

Flag Counter