Najnowsze wpisy na życiowym blog Izy K

17 lipca 2018

Wycieczka do Passau


Passau, czyli po polsku Pasawa, jest miastem położony w kraju związkowym (czyli w Bundesland) Bawaria, a konkretnie w Dolnej Bawarii. Passau leży bezpośrednio przy granicy z Austrią. Miasto liczy ponad 50 tys. i jest ważnym ośrodkiem gospodarczym, kulturalnym, administracyjnym, komunikacyjny, naukowym i turystycznym regionu.

Passau jest określane jako miasto trzech rzek ("Drei-Flüsse-Stadt) lub "bawarska Wenecja", gdyż jest ono położone wzgórzach rozdzielonych trzema rzekami (Dunaj, Inn i Ilz) zbiegającymi się u stóp Starego Miasta.
Położenie miasta między rzekami jest z jednej strony wprawdzie niezwykle atrakcyjne dla turystów,  aczkolwiek z drugiej strony jest to przyczyną wielu powodzi. I tak w czerwcu 2013 roku zalana została się większa część Starego Miasta, a poziom wody na Dunaju osiągnął wtedy rekordową wysokość 12,5 metra -  najwyższą od 500 lat. Skutkiem tego były przerwy w dostawach prądu i wody pitnej dla mieszkańców.
Po lewej stronie możecie obejrzeć film reklamujący Passau. który został nakręcony na zlecenie Działu Marketingu Miasta.
Podczas wycieczki do Passau zwiedziliśmy Twierdzę Oberhaus, Stare Miasto i Katedrę Św. Stefana.


Na zdjęciach widzicie panoramę Passau. Zdjęcia zostały zrobione przeze mnie z różnych punktów widokowych z Twierdzy Oberhaus.



Twierdza Oberhaus została wybudowana przez biskupa Ulricha II w 1219 roku jako wyraz militarnej siły pasawskich biskupów. Jej głównych celem była nie tylko kontrola trasy wodnej przebiegającej przez miasto, lecz samego miasta i jego mieszkańców. Mieszakańcy Passau wielokrotnie (1298, 1367, 1431, 1482) próbowali bezskutecznie zdobyć biskupią twierdzę, która została w roku 1444 opisana jako twierdza nie do zdobycia siłami człowieka ("durch menschliche Gewalt nicht einnehmbar"). Na skutek sekularyzacji biskupstwo w Passau straciło władzę nad Veste Oberhaus. Pod panowaniem Napoleona I twierdza stała się ważnym militarnie punktem w jego wyprawie przeciwko Austrii. W 1805 władzą nad nią przejęła armia austriacka. Po Kongresie Wiedeńskim twierdza została przejęta przez armię bawarską i przez ponad 100 lat do roku 1918 służyła jako więzienie. W roku 1932 stała się własnością miasta Passau i od tej pory pełni funkcję muzeum.

Na tych zdjęciach widzicie  schody i drogę dla pieszych prowadzącą do twierdzy.



Tutaj widzicie dziedziniec i wejście do muzeum. W muzem niestety nie wolno było robić zdjęć, ale udało mi się zrobić dwa ujęcia w kaplicy pokazujące dawne freski.



Częścią muzeum jest także stara apteka.


Po około trzech godzinach pobytu zeszliśmy do Starówki. Na zdjęciach widzicie budynek ratusza i oznaczenia stanów powodziowych w różnych okresach historycznych przy wejściu.


Po przejściu przez Stare Miasto udaliśmy się do Katedry Św. Stefana. Barokowa Katedra św. Stefana w Passau została wybudowana w latach 1668-1669 według projektu Carlo Lurago na miejscu zniszczonego przez pożar kościoła gotyskiego. Szczególna uwaga należy się organom katedralnym. Są to największe organy w Europie oraz co do wielkości piąte na świecie. Instrument ten posiada obecie 17.754 piszczałki oraz 233 rejestry, z których wszystkie mogą być obsługiwane przez pięciomanuałową konsolę główną umiejscowioną na emporze nawy głównej. 
Tutaj widzieci zdjęcie organów, ołtarzy w nawach bocznych, sufitów i ambony.


 Tutaj też ołtarze naw bocznch, plan krypty, ołtarz główny, ambona i trumny biskupów w krypcie.


 Widok na organy i ambonę.


Do następnego razu!

15 lipca 2018

Satyryczny przegląd 28-go tygodnia

Brexit 1! Boris Johnson opuścił rząd Theresy May! Wygląda na to, że jako polityk hołduje on historycznym tradycjom brytyjskiej floty. Wiadomo przecież, że szczury opuszczają tonący statek jako pierwsze, a kapitan schodzi z pokładu albo jako ostatni, albo idzie na dno razem ze statkiem. W tym kontekście zastanawiamy się, jak długo jeszcze utrzyma się przy władzy premier Theresa May? Utonie czy uda jej się zejść z pokładu? Dostanie miejsce w jakiejś szalupie ratunkowej, czy będzie musiała sama dopłynąć do brzegu? Mam tylko nadzieję, że ktoś rzuci jej koło ratunkowe. W przeciwnym razie czarno widzimy przyszłość pani premier.

Brexit 2! Drużyna chorwacka pozbawiła Anglików miejsca w finale Mundialu 2018! Jak widać, nie trzeba dużo, żeby pokazać wyspiarzom, że daleko im do imperialnego mocarstwa, przynajmniej jeśli chodzi o piłkę nożną. Mamy nadzieję, że UE pójdzie tutaj za przykładem Chorwatów: wykorzystać maksymalnie sytuację, odczekać do dogrywki, krótka piłka i gol!
I wiadomość z ostatniej chwili: Anglicy przegrali mecz o trzecie miejsce!  I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie...

Podczas szczytu NATO w Brukseli Donald Trump zbeształ Niemcy za korzystanie z rosyjskich dostaw gazu, zagroził, że USA opuści NATO i zażądał od krajów członkowskich NATO minimum 2% produktu krajowego brutto (PKB) przeznaczonych na obronę, po czym odleciał do Wielkiej Brytanii na popołudniową herbatę z angielską królową. Nieśmiało konstatujemy, że Donald Trump nie negował żadnych postawień szczytu NATO na Tweeterze. Brak czasu czy po prostu nie ma roamingu na ajfonie?

W czasie wizyty w Wielkiej Brytanii Donald Trump pokazał pełnię swoich dyplomatycznych zdolności łamiąc królewski protokół. Królowa angielska była zmuszona czekać ok. 15 minut na spóźnionego Trumpa, który zamiast dystyngowanego ukłonu zaoferwał jej amerykańskiego handshake'a. Szczytem nietaktu było odwrócenie się do plecami do królowej podczas warty honorowej i wyprzedzenie jej podczas inspekcji formacji. Jak do tej pory żaden monarcha brytyjski nie był zmuszony oglądać innego polityka od tyłu. The Queen was definately not amused.

W dalszej części wizyty prezydent USA udzielił wywiadu dla "The Sun", skrytykował strategię brexitową Theresy May i wykazał negatywne zdziwienie, że nie posłuchała ona jego światłych rad na ten temat. W końcu ignorowanie rad Donalda Trumpa może zaowocować problemami w podpisaniu umowy o wolnym handlu Waszyngtonu z Londynem. Po opublikowaniu tego wywiadu Trump oskarżył "The Sun" o rozpowszechnianie fake news, po czym odleciał do Szkocji pograć w golfa. To be continued...

Przedstawiciele ruchu antyszczepionkowego STOP NOP złożyli w sejmie projekt ustawy znoszącej obowiązek szczepień. Pod projektem ustawy zebrali 120 tys. podpisów i uzyskali wspiercie trzech posłów z partii Kukiz15. Poczekamy, aż zadziała tu ewolucja i selekcja naturalna, w końcu nie każdy musi przeżyć następną epidemię. Szkoda, że nikt do tej pory nie wymyślił szczepionki przeciwko głupocie.  A ta przydałaby się w naszym kraju.

Premier Mateusz Morawiecki stwierdził podczas spotkania w Olsztynie, że Polska jest jednym z krajów najbardziej doświadczonych w budowaniu demokracji i nikt nie musi Polaków uczyć, czym ona jest. Mamy nadzieję, że pan premier wie, że demokracja to rządy przedstawicieli większości. I że będzie o tym pamiętał podczas następnych wyborów do sejmu w 2019.

Usterka! Poczas Narodowego Święta Francji 14-go lipca zostały pomylone kolory w formacji lotniczej przelatującej nad Paryżem.  Ale czy to ma znaczenie w Europie bez granic, jakie farby narodowe ma jakie państwo?

Gazeta Wyborcza doniosła, że Donald Tusk rzucił rękawicę Kaczyńskiemu krytykując władze polskie podporządkowujące sobie w całości sąd, prokuraturę, policję, a także niezależne media i określając je jako kleptokrację, czyli "rządy złodziei". Zastanawiamy się, czy w ramach rewanżu Pan Prezes prześle Donaldowi Tuskowi przez heroldów dwa nagie miecze. I czy Tusk je przyjmie...

Prasa doniosła, że nadal trwają poszukiwania kilkumetrowego pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono kilka dni temu nad Wisłą. W poszukiwaniach bierze udział ok. 80 osób, m.in. w akcję zaangażowana jest także Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie, Gminne Centrum Kryzysowe Konstancin Jeziorna, Piaseczyński WOPR, Ochotnicza Straż Pożarna, Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie, ekipa terenowa "turyści4x4.pl", okoliczne koło wędkarskie nr 12, Policja Rzeczna oraz ekipa z dronem, wspierająca działania prowadzone z lądu, wody i powietrza. Dawid Fabiański z fundacji Animals Rescue stwierdził, że po wylince pyton jest na pewno bardzo głodny i musi nabrać odpowiedniej temperatury, aby udać się na łowy. Gdyby okazało się, że złapania pytona na żywca nie jest możliwe, proponujemy metodę na szewczyka Skubę: wziąć skórę barana, wypchać ją szmatami, siarką, smołą, zaszyć i podrzucić pytonowi na plażę. Baranów ci u nas dostatek...

W przyszłym tygodniu obchodzimy:


  • Lipiec 16 poniedziałek: nie ma nic do świętowania, a Bitwa pod Grundwaldem skończyła się wczoraj :-(
  • Lipiec 17 wtorek: Światowy Dzień Emoji, Ogólnopolski Dzień Tabaki, Światowy Dzień Międzynarodowej Sprawiedliwości
  • Lipiec 18 środa: Międzynarodowy Dzień Nelsona Mandeli
  • Lipiec 19 czwartek: Dzień Czerwonego Kapturka
  • Lipiec 20 piątek: Międzynarodowy Dzień Szachów
  • Lipiec 22 niedziela: Dzień Aproksymacji Pi, Europejski Dzień wsparcia dla Ofiar Przestępstw z Nienawiści

Do następnego razu!


10 lipca 2018

Jak zdobyłam kolejny szczyt w Bawarskim Lesie

Jak zdobyłam mój kolejny szczyt w Bawarskim LesiePo wejściu na Grosser Arber zdecydowaliśmy się na wejście na Kleiner Arber. Tym razem pomyślałam o założeniu mojego smartwatcha z GPS i dlatego mam mapkę trasy oraz profil wysokościowy podejścia na szczyt. Długość trasy wniosła 14,16 km, podejście i zejście na szczyt trwały 4 godziny i 20 minut. Muszę się pochwalić, że Garmin pokazał, że spaliłam prawie 1000 kalorii podczas wędrówki.
Kleiner Arber jest drugim co do wysokości szczytem Bawarskiego Lasu i zarazem najwyższym szczytem w okręgu Oberpfalz. Porównując oba podejścia na Grosser Arber i Kleiner Arber muszę stwierdzić, że podejście na Mały Arber było bardziej strome niż na Grosser Arber, a ale za to zejście łagodniejsze. Zapraszam was serdecznie na kolejny reportaż z mojej wspinaczki.

Pierwszy etap wędrówki to podejście do wodospadu Risslochfälle. Na początku trasa była dość wygodna, ale w miarę zbliżania do wodospadu stawała się bardziej wyboista, usłana kamieniami i przerośniętymi korzeniami drzew.


Przy wodospadzie nie zrobiliśmy przerwy, lecz powędrowaliśmy dalej w kierunku szczytu trasą numer 2. Częściowo trasa przebiegała wzdłuż strumienia górskiego zasilającego wodospad, a jego bliskość powodowała, że niektóre jej odcinki były  wilgotne i śliskie. Bez porządnych butów ani rusz.


Na poniższych zdjęciach możecie sami ocenić, że trasa prowadząca na szczyt nie była łatwa.


W końcu dotarliśmy do Chamer Hütte, gdzie zrobiliśmy przerwę na posiłek. Zamówiliśmy dwa bezalkoholowe piwa pszeniczne, Käsespätzle, chleb z wędzoną kiełbasą, chrzanem i korniszonami. Po godzinie odpoczynku ze świeżymi siłami rozpoczęliśmy podejście na szczyt.


Podejście na szczyt było bardzo strome, wyczuwalny był też wyraźny spadek temperatury.


Zejście ze szczytu okazało się być większym wyzwaniem niż wspinaczaka na niego. Strome zbocze zmuszało do dużej ostrożności. Jeden lekkomyślny krok mógłby się skończyć co najmniej skręconą kostką.


Ostatni etap to była prawdziwa łatwizna. Szeroka dobrze ubita droga doprowadziła nas do parkingu w Bodenmais, gdzie zaparkowaliśmy samochód.


Na poniższych zdjęciach widzicie mapkę wędrówki z mojego Garmina i profil wyskościowy podejścia na szczyt.



W następnym wpisie zapraszam was na relację z wycieczki do Passau!



8 lipca 2018

Satyryczny przegląd 27-go tygodnia

Prowincja górą! Nowiny Rzeszowskie doniosły, że ubiegłą niedzielę w Ostrowie pod Przemyślem miała miejsce 12. edycja "Święta Pieroga", w trakcie której odbył się tradycyjny konkurs lepienia pierogów w czasie 20 minut przez dwuosobowe zespoły z 12 sołectw gminy Przemyśl. Zwycięska drużyna z Nehrybki ulepiła 214 pierogów (nagroda 1000 zł), na drugim miejscu uplacowały się gospodynie z Ujkowic z 206 pierogami (nagroda 600 zł). Trzecie miejsce zajęły reprezentantki Łętowni lepiąc 190 pierogów (nagroda 400 zł). Wychodzi na to, że zwycięska drużyna dostała 4,67 zł za pieroga. W przeliczeniu na godzinę byłoby to 3000 zł za 642 pierogi. Jeżeli wierzyć internetowi, miesięczne wynagrodzenie całkowite (mediana*) na stanowisku dyrektora generalnego wynosi "tylko" 12 708 PLN brutto. Ile pierogów musiałby ulepić dyrektor generalny, żeby zarobić na swoją pensję?

Gazeta Wyborcza doniosła, że Adam Małysz obronił pracę licenjacką na Politechnice Częstochowskiej. Chwalebny to czyn w czasach, gdy w tym roku co piąty maturzysta nie zdał egzaminu dojrzałości.

Daily Mail poinformował, że Teresa May zamierza wystartować ofensywę skierowaną do liderów politycznych Uni Europejskiej mającą na celu oczarowanie ich swoim wdziękiem i wynegocjowanie łagodniejszego Brexitu dla Wielkiej Brytanii. Zastanawiamy się, jaką tajną broń zastosuje premier May. Jak na razie jej taktyka unikania konfrontacji politycznej i forsowanie łagodnego Brexitu nie wskazuje na ukryte asy w rękawie.

Nowiczok strikes back! Daily Mail doniósł, że najnowszymi ofiarami są Dawn Sturgess, 44-letnia matka trojga dzieci, była alkoholiczka i narkomanka, i jej partner Charlie Rowley, lat 45. Prasa milczy o ich powiązaniach ze Skripalami, Putinem i MI6. Kim są Dawn Sturgess i Charlie Rowley? Podwójnie zakamuflowani tajnymi agentami czy też zwykłą pomyłką kilera?

Na koncercie Open'er 2018 Gorillaz porwali tłumy swoją muzyką i okazali wsparcie dla małżeństw jednopłciowych w Polsce. Obawiamy się, że po dobrych zmianach politycznych i reformach polskiego sądownictwa może to być ostatnie zaproszenie dla Gorillaz.

Po wyjściu ze szpitala Prezes Kaczyński zapowiedział w swojej pierwszej konferencji prasowej, że ludzie pobierający wysokie pensje ze spółek skarbu państwa nie będą kandydować w wyborach samorządowych z list Zjednoczonej Prawicy. W końcu do polityki nie idzie się dla pieniędzy, lecz dla wartości wyższych. Historyczne powiedzenie Jarosława Kaczyńskiego "teraz k***a my" z 1997 roku pozostaje całkowicie w starym kontekście znaczeniowym. Nic dodać, nic ująć.

Próby czystek w Sądzie Najwyższym! Prezydent Andrzej Duda wysłał na przymusową i przedwczesną emeryturę 11 najstarszych sędziów Sądu Najwyższego. Jak na razie nie udało mu się usunąć ze stanowiska pierwszej prezes prof. Małgorzaty Gersdorf. Prezydenckim czystkom towarzyszyły protesty tysięcy ludzi. Poczekamy, co przyniesie następny tydzień. Bo w takich momentach przychodzi nam do głowy stara piosenka Kaczmarskiego: "A mury rosną, rosną, rosną..."

Premier Mateusz Morawiecki przemówił w Parlamencie Europejskim. Treść jego wypowiedzi podajemy dosłownie za Gazetą Wyborczą "Demokracja w Polsce nigdy nie była tak żywa jak obecnie. Prawa obywatelskie są realizowane bez przeszkód. Media są bardziej różnorodne i spluralizowane, niż były do tej pory".  Zastanawiamy się, w jakiej matriksowej rzeczywistości żyje pan premier?

Afera świńska! Prasa doniosła, że konserwy z trzody skupowanej ze stref zagrożonych afrykańskim pomorem świń (ASF) zostały przetworzone w Polsce i miały trafić do instytucji publicznych (m.in. armii, szpitali, więzień, szkół itp.). Obecnie zalegają one w magazynach, bo po ujawnieniu świńskiej afery nikt nie chce ich kupić. Urzędnicy pytani przez dziennikarzy Wyborczej o koszty całej operacji oraz liczbę przechowywanych konserw, odmawiają odpowiedzie powołują się na tajność tych informacji, bo dotyczą one „zasobów strategicznych państwa”. Pozostaje pytanie, co zrobić z tym mięsem? Może by tak do restauracji sejmowej?

Polsat News poinformował, że lot samolotu, którym Mateusz Morawiecki miał wracać do Polski z Czech, został odwołany z powodu usterki technicznej, a pasażerowie opuścili samolot i czekali w terminalu. Zastanawiamy się, czy była to próba kolejnego zamachu na polską elitę polityczną, tym razem ze strony czeskiej? Mimo wszystko konstatujemy z zadowoleniem , że polscy politycy nauczyli się czegoś po katastrofie smoleńskiej i nie próbują wymusić startów i lądowań na siłę.

Mundial 2018! Donosimy, że Francja pokonała Urugwaj, Belgia dokopała Brazylii, Anglia wbiła dwa gole do szwedzkiej bramki, a drużyna chrowacka zwyciężyła Rosjan w rzutach karnych. Zobaczymy, jaki wpływ będzie miała porażka drużyny rosyjskiej na dostawy gazu do krajów europejskich.

W następnym tygodniu obchodzimy:

  • Lipiec 9 poniedziałek: Dzień Chodzenia Do Pracy Inną Drogą
  • Lipiec 10 wtorek: Dzień Nikoli Tesli
  • Światowy Dzień Ludności
  • Lipiec 12 czwartek: Dzień Męczeństwa Wsi Polskiej
  • Lipiec 13 piątek: Dzień Frytek
  • Lipiec 14 sobota: Dzień Łapania za Pupę
  • Lipiec 15 niedziela: Dzień bez Telefonu Komórkowego

Do następnego razu!

3 lipca 2018

Jak zdobyłam mój pierwszy jednotysięcznik

Jak zdobyłam mój pierwszy jednotysięcznik - Iza K na szczycie Grosser Arber
Przy takich ilościach niezwykle pysznego jedzenia każda kobieta musi uważać, żeby nie przytyć. Najlepszym sposobem na nieprzytycie jest uprawianie sportu na świeżym powietrzu. Pobyt w górach aż się prosi o górskie wędrówki czy też inne wspinaczki. A w Bawarskim Lesie to aż prosi, żebyzdobyć jakiegoś jednotysięcznika. Ale że ja nie robię niczego połowicznie, na pierwszy ogień poszedł najwyższy szczyt tej okolicy - Großer Arber, zwany też Królem Lasu Bawarskiego, którego wysokość wynosi 1456 m n.p.m. Na Großer Arber prowadzi kilka ścieżek turystycznych. Na podejście na szczyt wybraliśmy szlak oznaczony na zdjęciu jako A ze stacji dolinowej (Talstation) do stacji górskiej (Bergstation) a stamtąd szlak C na szczyt. Schodziliśmy szlakiem C do stacji górskie, stamtąd do jeziora Großer Arbersee szlakiem B i D. Znad jeziora wracaliśmy do stacji dolinowej szlakiem D.


Szlak do podejścia na szczyt był bardzo łagodny i szeroki, co możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.


Podejście na szczyt też nie było bardzo wymagące, jedynie wejście na sam wierzchołek i zejście z niego wymagało odrobiny akrobatyki.


Po zejściu ze szczytu zrobiliśmy krótką przerwę na wyjście do toalety i obiad, po czym rozpoczęliśmy zejście w kierunku jeziora.


Jeżeli podejście na szczyt było łatwizną, to zejście szlakiem B było autentycznym wyzwaniem. Szlak był bardzo stromy i wyboisty, pełen kamieni i korzeni. Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić to na zdjęciach.


W miarę zbliżania się do jeziora trasa stawała się coraz równiejsza, aż w końcu upodobniła się do trasy z podejścia na szczyt - szeroka i równa.


Droga od jeziora do stacji u podnóża szczytu było wygodna. Głodni jak wilki dotarliśmy w końcu do parkingu.


Zarówno przy podejściu na szczyt, jak i po zejściu z niego zrobiłam całe mnóstwo zdjęć panoramicznych pokazujących piękno tej okolicy i malowniczość trasy. Ale o tym w jednym z następnych postów.

Serdecznie zapraszam!



1 lipca 2018

Satyryczny przegląd 26-go tygodnia

Reprezentacja Polski pożegnała się z mundialem 2018. Jak napisała Gazeta Wyborcza: "Graliśmy jak nigdy dotąd, przegraliśmy jak zwykle". Ale podsumowując występ Polaków należy powiedzieć, że w polskim futbolu to jak w polskiej historii: samobójcze powstania, bieg do przodu bez możliwości szybkiego powrotu np. do własnej bramki i lanie polskiej d***y. A nawet jak nam się uda coś zrobić, np. w końcu strzelić gola, to przeważnie jest za późno na wszystko, bo inni strzelili w tym czasie trzy. Na pocieszenie pozostaje fakt, że drużyna Mistrza Świata, czyli Niemcy, też odpadła z turnieju w fazie rozgrywek grupowych. Czyli, jakby nie patrzeć, jesteśmy w dobrym towarzystwie.

Oceniając występy polskiej drużyny Adam Małysz w wywiadzie dla Gazety Krakowskiej stwierdził, że on wie, że zawodnicy się starali i to było tyle, na ile ich było stać w trakcie mundialu. Czyli wychodzi na to, że jeżeli już nie zdobyliśmy tytułu, to przynajmniej należy nam się medal za dobre chęci.

W związku z odpadnięciem Niemiec z turnieju zastanawiamy się, czy nie było to wynikiem politycznej rozgrywki na arenie międzynarodowej. Mianowicie szefowie krajów, które odpadły z dalszych rozgrywek, nie będą musieli przyjechać do Moskwy w celu kibicowania własnym drużynom. Jesteśmy pewni, że Angela Merkel cieszy się, iż uniknęła dyplomatycznego faux pas. Przynajmniej na razie.

Konsekwencje wojny celnej Donalda Trumpa! Symbol amerykańskiej wolności Harley Davidson nie będzie produkował motocykli w USA! Producent dwuśladów  ogłosił, że ze względu na cła na Harleye w Europie jest zmuszony przenieść swoją produkcją do USA do Tajlandii, aby uniknąć w ten sposób podwyżek cen u swoich europejski odbiorców. W odpowiedzi na to Donald Trump zagroził, że teraz to on pokaże Harleyowi i nałoży na nich takie podatki, że sobie popamiętają. Czekamy z niecierpliwością, kto podpadnie Trumpowie? Może Marlboro? Albo General Motors?

Czystki w PiS! Prasa doniosła, że władze PiSu pracują nad listą polityków, którzy z nakazu partii mają ubiegać się o mandaty poselskie w Brukseli. Zastanawiamy się, jak można wystawić do wyborów do Parlamentu Europejskiego ludzi, którzy gardzą ideą Unii Europejskiej. Ale w końcu PiS-owi żadnie pieniądze nie śmierdzą, nawet te z EU.

Katastrofa w Wielkiej Brytanii! Gazeta Wyborcza doniosła, że względu na problemy dostawcze dwutlenku węgla stosowanego podczas produkcji piwa może dojść do ograniczeń w jego sprzedaży. Musimy się przyznać, że nie wiedzieliśmy, że dwutlenek węgla zawarty w piwie brytyjskim nie powstaje w wyniku naturalnej fermentacji, lecz bąbelki te są wynikiem sztucznego wzbogacania tego napoju. Mamy nadzieję, że problem ten nie będzie dotyczył Irlandii. Bo jak tu żyć bez Guinessa?

Gazeta Wyborcza poinformowała, że Senat wybrał głowami PiSu 13 osób na stanowiska ławników w Sądzie Najwyższym. Senatorwie PO, którzy zbojkotowali to głosowanie, stwierdzili, że wybrani kandydaci mają wprawdzie dobre chęci, ale kwalifikacji to raczej nie posiadają. To tak, jakbyśmy wracali do dawnych, komunistycznych czasów jak w powiedzeniu: " Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera." Proponujemy, żeby w komisjach lekarskich w ZUS-ie oprócz lekarzy zasiadali  dodatkowo znachorzy, zielarki i egzorcyści.  Doskonałym uzupełnieniem byliby też jasnowidze, którzy z pewnością potrafiliby przewidzić, czy chory ma szansę na wyzdrowienie i jak długo będzie trwał proces ozdrowieńczy. Bo może po prostu odczekać, aż natura sama sobie poradzi.

Prasa doniosła, że w okresie urlopowym LOT ma coraz więcej problemów z samolotami. Z powodu różnorodnych usterek technicznych loty są opóźnione lub nawet odwoływane. Wyborcza doniosła, że jeden z pracowników LOT-u opowiedział, że zdarzyło się, że samolot został ściągnięty z pasa startowego, bo pilot odkrył, że coś jest nie tak. My uważamy, że jest korzystniej dla pasażerów, gdy wadliwe samoloty nie startują niż żeby miały spadać z nieba w trakcie lotu.

W Polsce znowu podrożało masło. Kostka masła kosztuje około 8 złotych i jego cena wzrosła o 30% od początku roku. Co, według prasy, jest źródłem tego skoku cen? Według jednego z analityków Credit Agricole powodem wzrostu cen masła w Polsce jest susza w Nowej Zelandii. Nie ma to jak skutki globalizacji na prowincji.

Kultura zwyciężyła nad ruchem samochodowym w Warszawie! W związku z wynajęciem mostu Poniatowskiego przez ekipę filmu w reżyserii Władysława Pasikowskiego niemal przez całą niedzielę tramwaje, autobusy, samochody i piesi muszą omijać most Poniatowskiego od Alei Jerozolimskich do Nowego Świata. Cena za wynajęcie to jedyne 8 tys. zł. W porównaniu z innymi produkcjami to naprawdę cena rabatowa. Przykładowo filmowcy z Bollywood za zamknięcie mostu i ulic w Warszawie zapłacili "tylko" 75 tys. złotych w 2014. Może w celu podreparowania kasy miejskiej należałoby nawiązać stałą współpracę z kinematografią hinduską?

W przyszłym tygodniu obchodzimy:

  • Lipiec 2 poniedziałek: Dzień Dziennikarza Sportowego,  Międzynarodowy Dzień UFO
  • Lipiec 3 wtorek: Dzień Czerwonej Ostrej Papryczki Chili
  • Lipiec 4 środa: Święto Hot Doga
  • Lipiec 5 czwartek: Dzień Łapania za Biust
  • Lipiec 6 piątek: Światowy Dzień Pocałunku
  • Lipiec 7 sobota:  Światowy Dzień Czekolady

Do następnego razu!


28 czerwca 2018

Urlopowy foodporn, czyli hotelowe jedzenie na urlopie!

Urlopowy foodporn, czyli hotelowe jedzenie na urlopie


Uwielbiam jeść! Jedzenie jest dla mnie bardzo ważne przede wszystkim na urlopie. Wtedy mam czas rozkoszwać się każdym kęsem i każdą lampką wina. Biorąc pod uwagą moje upodobania, staramy się z mężem wybierać hotele, gdzie możemy liczyć zarówno na dobrą kuchnię, jak i na dobre trunki. Hotel Oswald nie rozczarował nas pod tym względem. Aby nie trzymać was w napięciu przedstawię wam smakołyki, którymi raczył nas kucharz hotelowy. Na zdjęciu po prawejstronie widzicie przykładowe wieczorowe menu hotelowej restauracji, rekomendacje hotelowego sommerliere i przykład nakrycia stołu w restauracji.

W tym dniu serwowane były (zdjęcie poniżej):
-  pieczywo z masłem (brak zdjęcia)
- krewetki z kuskusem i grilowanymi warzywami
- zupa-krem z rzeżuchy wodnej
- wybór sałat z bufetu
- filet wieprzowy z ragout ze szpararagów i kurei z ziemiakami z młodą pietruszką (do wyboru była jeszcze ryba i danie wegetariańskie)
- wybór deserów z bufetu - na zdjęciach tarta czekoladowa, rożki wypełnione musem czekolodowym i malinowym, tiramisu, ciasto Schwarzwalder Kirschtorte, macarony i praliny o różnych smakach.
Do kolacji zamówiliśmy oczywiście butelkę wina, której niestety nie umieściłam na zdjęciu. 


Poniżej kolejny przykład z innego wieczoru. W tym dniu serwowano:
- smalczyk ze skwarkami i pieczywem (brak zdjęcia)
- Vitello Tonnato (cielęcina w sosie z tuńczyka z kaparami)
- zupa-krem ze szparagów
- sorbet z rabarbaru (brak zdjęcia)
- pierś z kaczki z czerwonymi burakami, quinoa, chrzanem i redukcją z balsamico (do wybory była także ryba oraz danie wegetariańskie)
- Schwarzwalder Kirsch jako dekonstrukcja tradycyjnego  deseru
- wybór serów z pieczywem i ostro-słodką musztradą
Do popicia woda mineralna i czerwone wino.


I żeby tego nie było dosyć, ostatni przykład kolacyjnego menu:
- pieczywo z masłem (brak zdjęcia)
- wybór przystawek z butefu
- zupa-krem z topinamburu
- wybór sałat z bufetu
- palia jeziorowa (Seesaibling) z risottem z limonką i papryką (do wyboru było danie z kurczakiem i potrawa wegetariańska)
-  deser z jagodami, pistacjami i wanilią
 Do popicia białe wino i woda mineralna.



Nic dziwnego, że w ciągu dnia wędrowaliśmy po górach. W końcu jakoś trzeba było spalić te kalorie! Ale o tym następnym razem...


Counter wystartował 31. stycznia 2018

Goście online w tej chwili



Dzisiejsi goście



Wejścia na stronę od 31. stycznia 2018

Stąd jesteście...

Flag Counter